Dlaczego nie powinieneś porzucać kremu przeciwsłonecznego zimą

(Dr. Heidi Choi) (19 października 2020 r.)

Znowu nadeszła ta pora roku! Czas, w którym żegnamy mrożoną herbatę, plaże i słońce, witamy dyniową przyprawę, szaliki, wygodne swetry i legginsy. No chyba, że ​​jesteś taki jak my i mieszkasz w południowej Kalifornii, gdzie pory roku tak naprawdę nie istnieją. Nawet przy cieplejszej zimie, której tutaj doświadczamy, nadal istnieje pokusa, aby przestać używać naszego ochronnego filtra przeciwsłonecznego. Jest chłodniej, więc słońce nie jest tak intensywne i nie uszkadza naszej skóry, prawda? Nie do końca. Zabawny fakt: Ziemia jest tak naprawdę bliżej słońca w miesiącach zimowych! Słońce emituje dwa rodzaje światła, które są szkodliwe dla naszej skóry: promienie UVA i UVB. Tylko jeden z tych dwóch sprawców, UVB, słabnie zimą.

Przyjrzyjmy się różnicom między promieniami UVA i UVB. Promienie ultrafioletowe A, czyli promienie „długofalowe”, wnikają w skórę znacznie głębiej i powodują oznaki starzenia. Na nieszczęście dla tych z nas, którzy kochają złoty blask lata, są to również promienie, które powodują oparzenia. Promienie ultrafioletowe B lub promienie „fal krótkich” nie wnikają tak głęboko w skórę. Oddziałują głównie na powierzchnię naszej skóry. To są fale, które powodują oparzenia słoneczne. To ma sens, prawda? Krótsze fale nie sięgają tak daleko, jak fale dłuższe, mimo że krótsze fale są bardziej intensywne. Fale UVB są najsilniejsze w miesiącach letnich, podczas gdy zmiany sezonowe nie mają wpływu na fale UVA. Fale UVA nie tylko są odporne na zimę, ale są one również prawie zawsze obecne. Można je znaleźć w cieniu podczas pochmurnej pogody, a nawet sięgnąć przez nasze ubrania!

Specjaliści od pielęgnacji skóry zalecają noszenie kremów przeciwsłonecznych przez cały rok. Podczas gdy prawdopodobieństwo wystąpienia bolesnych oparzeń słonecznych w zimie jest mniejsze, jesteś równie podatny na starzenie się promieni UVA. Ci z nas, którzy martwią się starzeniem się skóry, bardzo dobrze znają terminy „kolagen” i „elastyna”. Razem utrzymują skórę napiętą i elastyczną. Promienie UV powodują rozpad kolagenu i elastyny ​​znacznie szybciej niż normalny proces starzenia. Ten rozkład powoduje, że skóra przedwcześnie się marszczy i wiotczeje. Filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum pomaga chronić skórę przed promieniami UVA i UVB, zmniejszając w ten sposób efekt starzenia, jaki ma słońce na naszej skórze.

Nikt nie chce nosić tych tłustych, gęstych, zatykających pory filtrów przeciwsłonecznych przez cały czas chociaż. Na szczęście dla nas dostępnych jest kilka lekkich, bogatych w wilgoć opcji. Oto trzy z moich ulubionych:

  1. Neutrogenas Ultra Sheer dry-touch to świetna opcja zimowa. To SPF o szerokim spektrum, który ochroni Cię zarówno przed promieniami UVA, jak i UVB. Jego nietłusta formuła jest nawilżająca i nie zatyka porów, idealna do codziennego stosowania na wrażliwej skórze.

2. Ten następny nie jest dedykowanym filtrem przeciwsłonecznym, ale podkładem i jednym z moich ulubionych! Amazonian Clay Foundation firmy Tarte zapewnia nie tylko świetne pokrycie, ale jest też filtrem przeciwsłonecznym o szerokim spektrum SPF 15! Amazońska glinka pomaga kontrolować wydzielanie sebum i zrównoważyć cerę, a SPF chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Jest wegański, beztłuszczowy, hipoalergiczny i będzie świetnym dodatkiem do codziennej pielęgnacji!

3. Wreszcie, co nie mniej ważne, mamy Odcień osłony przeciwsłonecznej Obagi Medical . Uwielbiam ten, ponieważ jest to przyciemniany filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum SPF 50. Odcień jest zaprojektowany tak, aby pasował do naturalnego odcienia i podkreślał cerę. Świetnie się nosi pod podkładem i nie zatyka porów.

Filtry przeciwsłoneczne spowalniają efekty starzenia się słońca. Pamiętaj, aby chronić swoją skórę zimą, a także latem. Twoja skóra podziękuje Ci za to później!

Odwiedź naszą stronę internetową

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *